Goodbye New York

Dzień wyjazdu do Philadelphii! Jesteśmy przeszczęśliwi z tego co udało nam się tutaj już zobaczyć, zrealizowaliśmy nasz plan prawie w 100 % i nie zostało wiele miejsc, które nas strasznie ciągną, jest dobrze:) w sumie to cieszymy się z wyjazdu. Te 6 dni tutaj było dla nas akurat. Rano wstaliśmy i ustaliliśmy plan na dziś: … More Goodbye New York

MET(a)

Dzisiaj ostatni pełny dzień w Nowym Yorku. Rano nie mogliśmy zaspać, bo musieliśmy poznać księdza proboszcza + sprawić by nas polubił. A to wg opowieści nie jest łatwe. Chyba jednak mniej więcej się udało, a przynajmniej nie nie udało. Dostaliśmy zaproszenia na śniadanie na jutro – a to już coś 🙂 Zgodnie z dzisiejszym planem … More MET(a)

Wyspa Wolności

Tym razem zaspaliśmy na mszę. Mimo jednak, że czuliśmy się już trochę fizycznie zmęczeni zwiedzaniem nie odpuszczaliśmy. Po szybkim śniadanku wyszyliśmy znowu na miasto 🙂 Pierwszym nieplanowanym punktem okazało się oglądanie iPhone 7. Osobiście uwielbiam iPhone’y (choć jako marketingowiec, bardziej zdaje sobie sprawę, że jestem jedną z wielu ofiar bardziej świetnego marketingu Apple’a niż faktycznych … More Wyspa Wolności

Dinozaury i Broadway

Ciężko zorganizować sobie „normalne” śniadanie. Przede wszystkim przez brak „normalnego” pieczywa. Wszystko to taka gąbka. Z resztą w Polsce też można dostać takie pieczywo chyba pod nazwą bułka wrocławska, tutaj jest takie wszystko. Śmieszą nas też olbrzymie baniaki z sokiem / wodą. Dobrze chociaż, że amerykańskie lodówki są przystosowane do 5 litrowych butelek. Rano jak … More Dinozaury i Broadway

Spacery z Amerykanką

7:00 pobudka, śniadanie, msza św… Yes!!!! Przywiozą nam bagaże!!! Jak dobrze mieć swoje ubrania… Ada jedzie spotkać się z Alex (daleką kuzynką urodzoną i mieszkające w Utice). Ja poczekam na bagaże. Szykuje się piękny dzień. Po 30-40 minutach oczekiwania, pokwitowałem odbiór i dołączyłem do dziewczyn na Times Square. W sumie spodziewałem się czegoś więcej. Najbardziej … More Spacery z Amerykanką

Pierwszy dzień zwiedzania

Wstaliśmy na budzik o 7:30 i dopiero mogliśmy przyjrzeć się naszemu mieszkanku. Tutaj też zauważyliśmy dużo różnic i olbrzymie gabaryty wszystkiego, co nas otaczało. Piekarnik, palniki, lodówka, drzwi, zlew, łózka, wszystko zdawało się dwukrotnie przekraczać rozmiary, do których byliśmy przyzwyczajeni. Dzień zaczęliśmy od śniadania i mszy św. w kaplicy zakonnej. Msza po angielsku – zawsze … More Pierwszy dzień zwiedzania

Przelot do USA i pierwsze zakupy

Upalna noc pod Warszawskim Okęciem nas wymęczyła. Ada wstała wcześniej kupić prowiant na drogę. Ogarneliśmy się i o 8:00 rano, czyli 3h przed lotem byliśmy już na lotnisku. To zdecydowanie za wcześnie, ale byłem tak poekscytowany naszym wyjazdem, że nie mogłem dłużej spać. Dodatkowy czas spędziliśmy jak typowi klienci lotnisk – w sklepach i perfumeriach. … More Przelot do USA i pierwsze zakupy