MET(a)

Dzisiaj ostatni pełny dzień w Nowym Yorku. Rano nie mogliśmy zaspać, bo musieliśmy poznać księdza proboszcza + sprawić by nas polubił. A to wg opowieści nie jest łatwe. Chyba jednak mniej więcej się udało, a przynajmniej nie nie udało. Dostaliśmy zaproszenia na śniadanie na jutro – a to już coś 🙂 Zgodnie z dzisiejszym planem … More MET(a)