Przelot do USA i pierwsze zakupy

Upalna noc pod Warszawskim Okęciem nas wymęczyła. Ada wstała wcześniej kupić prowiant na drogę. Ogarneliśmy się i o 8:00 rano, czyli 3h przed lotem byliśmy już na lotnisku. To zdecydowanie za wcześnie, ale byłem tak poekscytowany naszym wyjazdem, że nie mogłem dłużej spać. Dodatkowy czas spędziliśmy jak typowi klienci lotnisk – w sklepach i perfumeriach. … More Przelot do USA i pierwsze zakupy